Czy kobiety powodują większe zagrożenie na drodze?

Kobiety mają dużo gorszą wyobraźnię przestrzenną i dlatego gorzej sobie radzą za kierownicą? To nie jest prawda! Według naukowców istnieją dowody na to, że właśnie kobiety to prawdziwe królowe szos.

Od zawsze samochody były i są ulubionymi tzw.” zabawkami mężczyzn”, co z pewnością było konsekwencją np. ich zdecydowanie większej aktywności zawodowej. Razem ze zmianami cywilizacyjnymi nastąpiła zmiana także i tego aspektu – motoryzacja nie jest już tylko domeną mężczyzn. Jeśli na ten temat spojrzymy przez pryzmat równouprawnienia, motoryzacja świeci przykładem, bowiem kobiety nie tylko prowadzą własne auta, ścigają się w rajdach, są motorniczymi, mają również własne szkoły jazdy.

Mimo tego, chyba każdy z nas słyszał pogardliwe lub ironiczne „uwaga baba za kółkiem”! Czy faktycznie kobiety są gorszymi kierowcami niż panowie? Psycholodzy dyplomatycznie odpowiadają –„To zależy”. Od czego? Od tego, jakie kwestie mamy zamiar zbadać.

kobiety wypadek samochodowy
źródło: motivatedphotos.com

Racjonalne podejście do tematu…

Według badań przeprowadzonych w Szwecji wynika, że kobiety mają większe poczucie odpowiedzialności niż mężczyźni, co ma realne przełożenie na to, w jaki sposób zachowują się na drogach. Sporo wskazuje na to, że to właśnie panie za kółkiem są dużo bardziej racjonalne niż mężczyźni. Przykładowo: kobiety miejsce pracy wybierają bliżej miejsca zamieszkania, a to oznacza krótsze dojazdy. Poza tym zdecydowanie częściej i dużo chętniej podwożą innych, także same chętniej są pasażerami, podczas gdy panowie zazwyczaj jeżdżą sami. Oznacza to, że na drogach zachowania kobiet są bardziej ekologiczne i ekonomiczne niż mężczyzn.

Dotyczy to nie tylko Szwedek. Na zlecenie Sekretariatu Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego wykonano badania, których głównym celem była kontrola jak to naprawdę jest z zapinaniem pasów bezpieczeństwa. Zapinamy je czy nie? 78% kobiet faktycznie jeździ w zapiętych pasach, natomiast wśród grupy mężczyzn do zapinania pasów „przyznało się” jedynie 71% badanych, chociaż wszyscy teoretycznie znają prawo i doskonale zdają sobie sprawę z tego, że pasy ratują życie. A przecież jazda w zapiętych pasach przekłada się na skutki kolizji i wypadków drogowych. I znowu statystki pokazują jasno, że wypadki, w których udział biorą kobiety, są dużo lżejsze w skutkach, co oznacza, że ginie w nich mniej osób (dane mówią o 6 na 100 wypadków). Kontrastowo – wypadki , które spowodowali mężczyźni kierujący samochodami zbierają dużo większe żniwo – 17 zabitych na 100 wypadków. Dodatkowo, badania również pokazują stosunek mężczyzn do przepisów drogowych… bowiem, kobiety generalnie dużo bardziej przestrzegają ich niż mężczyźni. To sprawia, że rzadziej uczestniczą w wypadkach. Poza tym panie rzadziej przekraczają dozwoloną prędkość, rzadziej potrącają pieszych i rzadziej podejmują decyzję o wyprzedzaniu w ryzykownych warunkach niż panowie.

Równowaga musi być i zapewne dlatego, istnieje pewna rzecz, problem czy może wada kobiet – kierowców. Co nią jest? Pierwszeństwo przejazdu, a właściwie brak respektowania tego przepisu. Wygląda na to, że kobiety zawsze chcą być pierwsze, ale czy bardziej agresywne?

Według badań, jakie przeprowadziły studentki Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej wynika, że kobiety częściej przeklinają za kierownicą, obrzucając innych uczestników ruchu drogowego obelgami. Warto zaznaczyć na usprawiedliwienie pań, że Polacy jako naród, do najuprzejmiejszych kierowców nie należą. Zdarza się nam wyzywać, trąbić, a nawet wygrażać innym kierowcom, ponieważ np. drażni nas ich powolność i ślamazarność na drogach. Lepiej zrezygnować z takich zachowań, gdyż badania nie pozostawiają żadnych wątpliwości co do tego, że im bardziej na kogoś się wściekamy, tym wolniej i gorzej obrażana przez nas osoba będzie wykonywać właściwe manewry.

Stan techniczny pojazdu

Cena za nieodpowiednie zachowanie na drodze może być bardzo wysoka, w przypadku zarówno kobiet jak i mężczyzn. Oczywiście nie chodzi tylko o koszty, które liczone są w złotówkach, ale głównie o zdrowie i życie. Ustalono, w ramach corocznej kampanii Akademii Bezpiecznego Samochodu, że zaledwie 1,5 % Polaków ma świadomość tego, jak bardzo wpływa zły stan techniczny pojazdu na bezpieczeństwo jazdy. Czy to jest dziwne?

Eksperci bark takiej świadomości tłumaczą faktem braku statystyk, które prezentowałyby wyniki analiz pojazdów z wypadków tuż po zdarzeniu. Poza tym, zaledwie 31% kierowców do warsztatów zagląda profilaktycznie – w odróżnieniu od kierowców z zachodniej części kontynentu europejskiego. Tam taką praktykę stosuje aż 60 % właścicieli aut. Wytarte wycieraczki, niesprawne hamulce, czy łyse opony – to tylko niektóre z powodów poważnych kolizji i wypadków. Sezon zimowe przed nami, a więc szczególną rolę powinny odegrać opony. Nie wszyscy kierowcy wiedzą o tym, że istotny jest nie tylko stan bieżnika oraz odpowiedni czas wymiany letniego ogumienia na komplet, który jest przeznaczony do jazdy w warunkach atmosferycznych, jakie możemy spotkać w styczniu czy grudniu.

„W przypadku opon niezwykle ważny jest, oprócz regularnego sprawdzania poziomu ciśnienia i stanu ogumienia, również sposób ich przechowywania. To, czy będą one ułożone w stos, czy znajdą się w pozycji wiszącej naprawdę wpływa na bezpieczeństwo jazdy. Warto o tym pamiętać”

– zauważył Filip Fischer – Kierownik Działu Obsługi Klienta z portalu Oponeo.pl.

Przeczytaj poprzedni wpis:
Tapicerka samochodowa
Tapicerka samochodowa – renowacja i wymiana

Tapicerka samochodowa i karoseria – to dwa pierwsze elementy samochodu, które przyciągają wzrok. Nie stanowi tajemnicy, że im samochód bardziej...

Zamknij