Jakie zasady obowiązują na parkingach przed hipermarketami?

Każdy kierowca powinien wiedzieć jak zachowywać się na parkingach pod hipermarketami, jakie obowiązują tam zasady bezpiecznej jazdy i przepisy.

Popularne zakazy na parkingach

Zakaz zatrzymywania z tabliczką, która informuje o usunięciu samochodu.

Jeśli pozostawimy pojazd w miejscu gdzie jest to zabronione, właściciel terenu może wezwać służby mundurowe z prośbą o to by nas ukarano, a także ewentualnie odholowanie auta (zwłaszcza jeśli znajduje się ostrzeżenie o możliwości usunięcia samochodu). W praktyce wygląda to tak, że straż miejska czy policja dość niechętnie przyjeżdżają na tego typu interwencję, jeśli jednak mundurowi się pojawią zapłacimy mandat do 500 zł oraz opłatę za holowanie – około 400 zł.

Płatny postój.

Tego rodzaju opłaty są przeważnie wprowadzane w miejscach, w których swoje samochody zostawiają nie tylko klienci sklepów, ale także inni kierowcy. Jeśli kierowca odmówi zapłaty stosownej kwoty, ochrona parkingu może złożyć wniosek do policji o ukaranie grzywną kierowcy, za to że świadomie parkował na płatnym parkingu nie mając zamiaru zapłacić.

W tym wypadku opłata za postój i grzywna to kwota rzędu nawet 5 tysięcy zł.

Zakaz wjazdu samochodem z instalacją LPG.

Tego rodzaju zakaz jest stosowany często na parkingach podziemnych. Jeżeli kierowca całkowicie zignoruje ten znak, nic mu nie grozi ze strony funkcjonariuszy policji czy straży miejskiej, bowiem nie mają oni podstaw do wypisania  mandatu (w tym wypadku).

Parkowanie – 5 najczęstszych błędów

Zajmowanie dwóch miejsc parkingowych.

Wszyscy się z tym spotkaliśmy zapewne nie raz, bardzo irytujące zwłaszcza, gdy brakuje wolnych miejsc parkingowych (co przecież zdarza się często). Czy przepisy mówią coś na ten temat? Jeżeli stanowiska postojowe są wyznaczone, należy do ich wskazań się stosować, bez względu na to, jaki jest status parkingu. Jeżeli kierowca parkując nie trzymał się linii wskazujących miejsce parkingowe, może otrzymać mandat w wysokości 100 zł oraz 1 punkt karny.

Zajęcie miejsca dla inwalidów.

Jeżeli bezpodstawnie zajmiemy to miejsce możemy otrzymać mandat w wysokości 500 zł i nawet 5 punktów karnych. Jednak na tym nie koniec konsekwencji..Samochód może także zostać odholowany na parking strzeżony (koszt wynosi około 400 zł).

Utrudnianie przejścia.

Chodzi tutaj głównie o parkowanie na powierzchni, która przeznaczona została dla pieszych. Może się to skończyć uszkodzeniem auta. Jeśli parking nie jest oznakowany jako strefa ruchu, a znaki nie zabraniają postoju w konkretnym miejscu, funkcjonariusze nie mają tam podstaw by interweniować i wypisać kierowcy mandatu.

Zajmowanie miejsc dla rodzin z dziećmi.

Tego rodzaju oznaczenie nie przewidują przepisy, z tego powodu mundurowi nie mogą ukarać kierowcy, który bezpodstawnie zajmuje takie miejsce. Jedyne co mu grozi, to nieprzyjemna rozmowa z innym kierowcą, który ma prawo korzystać z owego miejsca.

Zastawianie innych.

Jeżeli parking nie jest oznakowany jako – strefa zamieszkania, lub strefa ruchu – mundurowi nie mają prawa interweniować wobec kierowcy, który blokuje np. dostęp do innego pojazdu.

Parkując pod hipermarketami pamiętajmy, ze nie obowiązuje tam większość przepisów ruchu drogowego.

Zasady pierwszeństwa panujące na sklepowych parkingach.

Reguła prawej strony.

Powinniśmy pamiętać, że na parkingach nie zawsze zasady pierwszeństwa regulowane są przez znaki drogowe. Zazwyczaj decyduje reguła „prawej strony”, jednak nie wiadomo dlaczego wielu kierowców o tym zapomina. Jadąc prosto w błędnym przekonaniu, że są na drodze z pierwszeństwem i wszyscy kierowcy wyjeżdżający z prawej strony powinni im ustępować pierwszeństwa. Oczywiście jest na odwrót.

Pierwszeństwo dla pieszego.

W sytuacji, kiedy na placu przed supermarketem nie wyodrębniono jezdni oraz chodników, czyli ruch się odbywa po jednej powierzchni, przed pojazdami ma pierwszeństwo – pieszy.

Wyjeżdżanie z miejsca parkingowego.

Wyjazd z miejsca parkingowego to włączenie się do ruchu, a z nim wiąże się obowiązek ustąpienia pierwszeństwa innym pojazdom. Kierujący samochodem, który opuszcza miejsce parkingowe musi o tym pamiętać, niezależnie od tego jak usytuowane jest miejsce parkingowe oraz kierunek zbliżania się do innego pojazdu.

Kolizja na parkingu.

Na parkingach przed centrami handlowymi dość często mają miejsce drobne kolizje. Jeżeli zmotoryzowani sami nie mogą dojść do porozumienia, na miejsce wzywana jest policja, a wraz z nią problemy..

  • Zazwyczaj na miejscu pojawiają się funkcjonariusze z prewencji, a nie z ruchu drogowego. Nie zawsze posiadają oni odpowiednią wiedzę w temacie poszukiwań śladów, które pozwoliłyby jasno określić kto zawinił.
  • Jeżeli już uda się ustalić, kto jest sprawca kolizji, funkcjonariusze średnio błyskotliwie proponują mandat…Być może mają to w odruchu..Faktem jest, że robią to bezprawnie. Z jakiego powodu?
  • Na drogach wewnętrznych ukarać można za stworzenie zagrożenia. O takiej sytuacji trudno mówić w przypadku stłuczki parkingowej na drodze wewnętrznej, kiedy kierowca uderzył w samochód , w którym nikogo nie ma. W takim przypadku nie może być mowy o wykroczeniu.
  • Jeżeli jesteśmy sprawcą kolizji i widzimy, że funkcjonariusz już sięga za bloczek mandatowy, powinniśmy jemu przypomnieć obowiązujące przepisy. Jeżeli to nie pomoże, nie przyjmujmy mandatu. A jeśli mandat kierowca podpisze, może się jeszcze w ciągu siedmiu dni od niego odwołać do sądu rejonowego, który jest właściwy dla miejsca wypisania mandatu.
  • Zdarza się, że mimo prośby o interwencję w sprawie stłuczki, dyżurny nie chce wysłać policjantów, albo po przyjeździe nie chcą interweniować. Funkcjonariusze często zasłaniają się brakiem możliwości wypisania mandatu, przy okazji podkreślają, że tego rodzaju sprawa jest cywilna między kierowcami. Pamiętajmy, że brak wykroczenia i możliwości wypisania mandatu nie jest wcale podstawą do odmowy interwencji. Policjanci mają obowiązek spisać dane pojazdów, kierowców, a także przynajmniej spróbować ustalić przebieg kolizji na parkingu.

Kara tylko za znaki.

Jeśli parking nie jest oznakowany jako strefa ruchu, policjanci mają prawo ukarać tylko za nieprzestrzeganie znaków drogowych. Dlatego za jazdę bez świateł, z komórką przy uchu, z duża prędkością, bez pasów, albo prawa jazdy nie grozi nam mandat i nie ma żadnych podstaw do interwencji.

 

Przeczytaj poprzedni wpis:
18 edycja DNI JAPONI

Wraz z  SKN Gospodarki i Kultury Japońskiej i z SKNem Motoryzacji serdecznie zapraszamy na XVIII edycję DNI JAPONI , wydarzenie...

Zamknij