Audi RS5

Czy zastanawialiście się co takiego mają w sobie kabriolety, że budzą fascynację tłumów? Jazda w upał, pod gołym niebem nie wydaje się zbyt przyjemna, a wręcz męcząca, w dodatku w korkach wdychamy spaliny, zaś zimą i w dni kiedy pada deszcz dach i tak musi być zakryty…

O co więc chodzi? Odpowiedź na to pytanie jest zaskakująco prosta – chodzi o tzw. lans, który kabriolet zapewnia. A jeśli dodatkowo dodamy do tego widlasta „ósemkę” 450- konną, a także napęd na cztery koła to lanserskie auto jest już kompletne. Z pewnością nawet laik obejrzy się za Audi RS5.

Audi RS5 - Flickr - Alexandre Prévot (4)
Audi RS5 fot. Alexandre Prévot

Wystarczy wcisnąć klawisz umieszczony w kokpicie i wybrać tryb Dynamic, który spowoduje, że działanie układu kierowniczego stanie się bardziej bezpośrednie, zaś skrzynia biegów zmieni przy wyższych obrotach przełożenia, natomiast dźwięki jakie wydawać będzie wydech zabrzmią zdecydowanie bardziej złowrogo. Wciskamy gaz do tzw. dechy i co się stanie? Pojazd po prostu wyrywa z impetem do przodu zaś ryk wydechu oraz miarowy bulgot motoru sprawią, że na ulicy nie znajdzie się nikt kto nie obejrzy się za znikającym sprawca tego hałasu. Wnętrze auta trzeba odsłonić do prędkości 50 km/h, po czym dalej poruszamy się, wykorzystując tryb Sport. W tym momencie nic nie ogranicza już kierowcy, aby delektował się wrażeniami akustycznymi…

Dach otwiera się w ciągu zaledwie 15 sekund, zaś jego zamykanie trwa 17 sekund. Po otwarciu znika w kufrze co uszczupla jego objętość z 380 litrów do 320 . Natomiast po złożeniu kanapy pojemność bagażnika wzrasta do 750 litrów. Do wyboru mamy cztery kolory płótna: szare, czarne, brązowe albo czerwone.

Audi RS5 Coupé 4.2 FSI quattro S tronic
Audi RS5 Coupé 4.2 FSI quattro S tronic

Aerodynamika karoserii godna jest pochwały, po podniesieniu szyb , a nawet w czasie szybkiej jazdy wiatr nadmiernie nie hula po kabinie. Możemy jeździć z nieustannie włączonym trybem sportowym, jednak prawda jest taka, że w ruchu drogowym po pewnym czasie poczujemy zmęczenie. Mamy więc możliwość wrócić do normalnych ustawień auta, co jednak nie znaczy, że nagle Audi RS5 zamieni się w potulnego barana. Dalej może popisac się znakomitą dynamiką, co więcej, komfort prowadzenia go poprawi się, bowiem skrzynia nie musi „ciągnąć” już tak wysoko…

niestety jednak, w żadnym z ustawień nie możemy liczyć nawet na odrobinę komfortu, twarde zawieszenie sprawia, że każda najmniejsza nierówność jest w stanie zmniejszyć przyjemność kierowania tego pojazdu, zaczyna on podskakiwać, zaś pasażerowie są wstrząsani naprawdę mocno. Nie powinno nas zaskakiwać takie zestrojenie, bowiem w tym aucie pierwszeństwo otrzymało perfekcyjne prowadzenie na zakrętach. I to faktycznie udało się w całej pełni ponieważ auto doskonale wpasowuje się w każdy łuk. Wyprowadzić je z równowagi nie jest łatwo, nawet po wyłączeniu ESP. Nie zapominajmy, że mamy tutaj napęd quattro, który ma za zadanie dbać o optymalną trakcję w dosłownie każdej sytuacji.

Maksymalna prędkość jaka ten samochód osiąga to 250 km/h, ale odważni mogą to zmienić… podwyższając do 280 km/h, za dodatkowa dopłata 8300 zł.

Przeczytaj poprzedni wpis:
18 edycja DNI JAPONI

Wraz z  SKN Gospodarki i Kultury Japońskiej i z SKNem Motoryzacji serdecznie zapraszamy na XVIII edycję DNI JAPONI , wydarzenie...

Zamknij